Role kierownika: Polityk, Strateg, Trener
Wpisany przez Tomasz Zienkiewicz   
sobota, 06 października 2007 15:04
MenedżerKierownik. Bardziej spotykane są wersje po nienaszemu: manager, menager lub menedżer. Na różne sposoby ludzie próbują przygarnąć to słowo do naszego języka. Jakoś jeszcze tylko nie natrafiłem na kobiece wersje tego słowa: womanager, medżerka, manageress. Ale nie o tym…

Dla wielu ludzi stanowisko kierownika to wymarzona praca. Stopni „kierownikowania” oczywiście jest sporo, w zależności od wielkości firmy  -można być kierownikiem różnej wielkości zespołów, kierownikiem kierowników, dyrektorem, prezesem. Chodzi w tym wszystkim o to by zarządzać ludźmi i, jak to się poprawnie mówi, „wyzwaniami” czyli problemami… używając jeszcze raz nienaszego językiem – chodzi o szeroko rozumiany management. 

Stereotypowe skojarzenia z hasłem ‘kierownik’, jakie przychodzą do głowy: zarządza ludźmi, ma trochę władzy, większą odpowiedzialność, więcej możliwości, więcej zarabia. To tłumaczy, dlaczego tak wielu ludzi, gdy myśli o swojej przyszłości w pracy, widzi się na stanowisku kierowniczym.

Jakie role pełni kierownik? I czy każdy się nadaje na kierownika?

Namalujmy jeszcze tylko firmę, w której osadzimy naszego kierownika, bo nie będę rozmyślał nad kierownikiem straganu, a nad rolą gdzie trzeba zarządzać ludźmi. Firma – średnia, większa albo i nawet duża. Chodzi mi jedynie o uproszczenie, bo w dużych firmach jest specjalizacja ról, więc będzie łatwiej opisać wyzwania, wady i zalety samego kierownikowania. Im mniejsza firma, tym bardziej rozmyta jest definicja kierownika. W malutkich firmach prezes nie tylko zarządza kilkuosobowym zespołem, ale też np. sam sobie instaluje drukarkę. A to już nie jest problem menedżerski.

 

Kierownik: pełnione role

Zamiast zaglądać do podręczników z zarządzania, kilka praktycznych spostrzeżeń na temat tego jakie role pełni kierownik i czym się głównie zajmuje.

 

  1. Polityk: Reprezentuje zespół, definiuje jego rolę w firmie i współpracuje z „otoczeniem zespołu”
  2. Trener: Motywuje, coachuje i pomaga zespołowi rozwinąć skrzydła
  3. Strateg: Ustawia procesy – wszystko powinno grać. Zarządza wyjątkami
  4. Administrator: Umożliwia zespołowi pracę, raportuje, administruje

 

I nie traktuj powyższej próby jako jedynej słusznej i zamkniętej. Sporo tęgich głów  popełniło już na ten temat wiele pełniejszych publikacji popartych toną doświadczeń. A tu jest luźno, bo po mojemu i z założenia nie chciałem by było podręcznikowo :)

 

OK. To spróbujmy z bliska przyjrzeć się poszczególnym rolom.

Ad 1. Polityk: Reprezentuje zespół, definiuje jego rolę w firmie i współpracuje z „otoczeniem zespołu”

Kierownik musi być więc politykiem. Musisz rozpoznać, kto jest Twoimi kluczowymi interesariuszami, czyli osobami, zespołami i grupami ludzi, od których zależy praca Twojego zespołu, oraz na których Twoja praca wpływa. W skrócie można przyjąć, że chodzi o Twoich klientów (najczęściej wewnętrznych) i partnerów. Bądź trzymając się poprzedniego porównania z polityką:

- z innymi partiami (inne zespoły),

- prezydentem (przełożony)

- i wyborcami (odbiorcy Twoich prac).

Twoim zadaniem jest z nimi dobrze żyć.

 

To może być bardzo przyjemna przygoda: poznawanie nowych ludzi, ich oczekiwań, sposobu pracy. Czasami jednak otoczenie nie należy do łatwych i przyjaznych. Na przykład przejmujesz schedę po kimś, kto wiele napsuł. Wtedy będziesz miał sporo do zrobienia… jeśli Ci się uda czeka Cię ogromna satysfakcja i zadowolenie z tego co udało Ci się zrobić.

 

By zostać dobrym kierownikiem musisz, więc lubić politykę. Lubisz?

 

Ad 2. Trener: Motywuje, coachuje i pomaga zespołowi rozwinąć skrzydła

Pewnie zauważyliście, że obecnie mamy rynek pracownika a nie pracodawcy. Z ostatniego raportu wychodzi, że bezrobocie w dużych miastach jest na poziomie około 4-5%. To oznacza, że o dobrych pracowników firmy zaczynają już walczyć. Oczywiście w głównej mierze podnosząc kasę, jednak pieniądze same w sobie nie motywują ludzi. Mogą co najwyżej przestać demotywować.

Według mnie dobra pensja to taka, przy której pracownik przestaje myśleć o pieniądzach i zaczyna się skupiać na zadaniach i rozwoju. No i do głosu wtedy dochodzą czynniki pozakasowe.

Jako kierownik powinieneś znać swój zespół, wiedzieć co poszczególnych ludzi motywuje i zapewniać im takie zadania by mogli się rozwijać.

To oznacza, że dobrze by było gdybyś miał na tyle nieformalne relacje ze swoimi ludźmi, by przy kawce, piwku, lunchach rozmawiać i poznawać się wzajemnie. Gdy będziesz znał swój zespół, będziesz mógł swoim ludziom zapewnić odpowiednie, indywidualne zadania, które pozwolą im się realizować.

A coaching? Czyli ta druga strona medalu: jeżeli ktoś nie robi tego na co się umówiliście – to trzeba mu pomóc wrócić na dobrą ścieżkę. Niektórzy kierownicy traktują coaching jako metodę konstruktywnego opieprzenia. Coś w tym jest, choć ja wolę na to patrzeć jak na rodzaj treningu – tak jakbyś chciał pomóc skorygować to i owo.

Jak się ktoś uczy nowego języka czy sportu to też trzeba go poprawiać i mu pomagać. To jest właśnie coaching.

Do tego trzeba mieć cierpliwość – weź takiego instruktora w szkole jazdy. Mnie to czasami szlag trafia gdy widzę jakąś „L”-kę utrudniającą normalny ruch... a korki i tak już są potężne. Taki instruktor to dopiero musi mieć cierpliwość i wyrozumiałość. Na szczęście przeważnie Twoje zadania i zespół nie jest w tak zielonym stadium, jak kursant nauki jazdy podczas pierwszej godziny jazdy na mieście.

Jeżeli dostrzegasz w ludziach ich potencjał i chcesz im powierzać kolejne, coraz odpowiedzialniejsze zadania – to będziesz się dobrze czuł jako kierownik, i Twoi ludzie też będą zadowoleni, bo przy Tobie będą mogli się rozwijać.

 

 

Ad 3. Strateg: Ustawia procesy – wszystko powinno grać. Zarządza wyjątkami

Kierownik to również dowódca. Zna cele, jakie stoją przed jego zespołem i patrzy procesowo. Twoim zadaniem jako kierownika jest takie poukładanie i wysterowanie procesów, które realizuje Twój zespół by „samo się działo”. Jak coś wyjątkowego wyskoczy, to wtedy wkraczasz do akcji. Zaufaj swoim ludziom i pozwól im samym rozwiązywać problemy tam gdzie to możliwe – w ten sposób budują swoje kompetencje i powiększają odpowiedzialność.

Widziałem już kilku menedżerów, którzy angażowali się w najmniejsze pierdółki  - przez co mieszali ludziom wykonującym dane zadanie i pozbawiali ich motywacji do dalszej realizacji. W ten sposób nic sensownego nie można było załatwić. 

Powierzaj ludziom odpowiedzialność (możesz poczytać o tym tutaj ) a sam dbaj o to by zespół nie zbaczał z nakreślonej przez Ciebie drogi.

Jeżeli jesteś perfekcjonistą i nie lubisz powierzać ludziom zadań – to raczej nie sprawdzisz się jako kierownik. Będziesz się angażował w detale, a nie w strategię. Nic dobrego z tego nie wychodzi.

 

Ad 4. Administrator: Umożliwia zespołowi pracę, raportuje, administruje

To według mnie największa bolączka menedżera. Załatwianie miejsca pracy, raportowanie czasu ludzi, biurokracja i spowiadanie się w przeróżnej maści aplikacjach oraz raportach. Klikanie, podpisywanie, sprawdzanie papierów, wniosków etc.

Sporo z tych biurokratycznych pierdół jest oczywiście niezbędnych.

Może jakieś porównanie: to trochę tak jak przy kupnie mieszkanka. Gdy już masz upatrzone, wymarzone lokum, to nie tylko zaczynasz myśleć o projekcie wnętrza, ale też musisz uporać się z biurokracją: załatwić kredyt, pobiegać po bankach, wypełnić formularze, odwiedzić sąd, albo urząd skarbowy etc. Masakra, ale jednak bez niej mieszkania nie będzie.

Na biurokrację trzeba się raczej uodpornić – bo w rozrośniętych organizacjach niektóre procedury są nie do przeskoczenia. Tam gdzie możesz – próbuj. Ułatwisz życie sobie i innym, a do tego będziesz miał wewnętrzną satysfakcję :)

 

Podsumowanie

Bycie kierownikiem to wiele możliwości i pozytywów: większa odpowiedzialność to doskonała okazja do samorealizacji i rozwoju Twoich kompetencji menedżerskich.

Tak trochę tak jak w przypadku prowadzenia własnego biznesu – jeśli uda Ci się ustawić swój zespół na dobre tory, zapewnić dobre wyniki i zadbać o dobrą motywację swoich podwładnych – to będziesz z tego powodu czuł masę zadowolenia.

Jeżeli potrafisz dobrze wypełniać powyżej wymienione role i nie zrazisz się tymi negatywnymi aspektami – to masz przed sobą sporo satysfakcji z wykonywanej pracy i funkcji.

 

To jak? Nadajesz się na kierownika?

 

Jako uzupełnienie tego tekstu i spostrzeżeń odsyłam Cię do fachowej literatury. Tutaj znajdziesz kilka wartościowych książek menedżerskich.

 

 {mos_fb_discuss:11}

 


Powered by jWarlock jwFacebook Comments
 

Podobne - też mogą Cię zainteresować

- - - -