Lubię wracać do "Przywództwa". Mam właśnie za sobą trzecie czytanie i muszę powiedzieć, że za każdym razem odkrywam tam coś innego. W różnych etapach życia i kariery zwracam uwagę na inne sprawy. Ale do rzeczy. Dlaczego lubię tę książkę? Bo czuć w niej ducha człowieka, który jest zmotywowany do ciężkiej pracy, do szczęśliwego życia. Widać tam człowieka, który nie boi się wyzwań i nieustannie szuka możliwości rozwoju dla siebie. Widać człowieka jakim chciałbym być...
1. Zarządzaj czasem – planuj, ale nie bądź niewolnikiem planu Czyli nie pozwalaj żeby czas przeciekał Ci przez palce. Nie marnuj go. Nie znaczy to oczywiście, że masz cały czas pracować – o nie! Odpoczywaj, baw się, miej hobby. Ale nie marnuj czasu. Nie pozwól sobie na przyłapanie samego siebie, że zmarnowałeś dzień. To się też wiąże z dylematem, jaki sam mam od zawsze, ale dopiero niedawno udało mi się go nazwać. Otóż z jednej strony chcę organizować swój czas, mieć plan działań (w poniedziałek idę wieczorem na basen, wtorek spotkanie ze znajomymi a w środę nauka angielskiego,…). Z drugiej strony pamiętam swoje zniechęcenie, gdy po jakimś czasie takiego życia myślę sobie: co to za terror, nie mogę odpocząć – mam przecież ochotę uwalić się przed telewizorem z piwkiem (oczywiście czerwona Warka – jest the best ;) i skakać po kanałach nie mając pojęcia co oglądać. Bo mam ochotę nie mieć planu. No i dochodzimy do sedna – jak połączyć te skrajności? Jak organizować swój czas nie mając poczucia że sam się ograniczasz? Nie mam gotowej odpowiedzi, ale problem jest na tyle ciekawy, że warto go rozważać. 2. Miej motto Na wielu durnych amerykańskich filmach widać jak ludzie w biurach mają powywieszane różne maksymy. Ale może jest to jakaś metoda… Każdy wie, że warto mieć cel (zawodowy, życiowy, prywatny,… nieważne) i go realizować. Ale dla większości to tylko pusta reguła – niby o niej wiesz, ale nie wierzysz, że w rzeczywistości może działać. Wg Giulianiego należy zdefiniować swój życiowy cel, cyklicznie go uaktualniać (bo życie się zmienia i potrzeby się zmieniają). A potem stosować go w życiu – ilekroć masz do podjęcia decyzję sprawdzaj, co Cię przybliży do celu. 3. Zadbaj o zdrowie - lekarze, badania, sport To jest tak oklepane, że nie będę powtarzał. Ogólnie sprowadza się to do znanego „w zdrowym ciele zdrowy duch”, oraz do pomysłu, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Nic nowego, ale warto pamiętać 4. Wykorzystuj cele innych żeby oni realizowali Twoje I znów stajemy przed starą prawdą. Każdy ma jakieś cele, jakieś interesy. Każdy chce pokazać że jego praca jest ważna i wykazać jakiś sukces przed szefem. Cele są różne i dlatego często dochodzi do konfliktów (tu: różnicy interesów). Ale zamiast z kimś walczyć żeby przeforsować realizację własnego interesu można przecież mu pomóc zrealizować jego cel. Różne cele najczęściej się nie wykluczają. Oczywiście trzeba to zrobić sprytnie – przekonując tego kogoś że tylko realizując Twoje cele dojdzie do swoich. Przykład: Ty chcesz kupić jakiś drogi sprzęt do firmy a dyrektor budżetu ma cel żeby ograniczać wydatki. Przegrana sprawa? Nie! Przekonaj go że kupując ten sprzęt ograniczy przyszłe wydatki o tyle że inwestycja zwróci się po trzech latach a potem już tylko zyski… 5. Ciągle się ucz i zawsze rozważaj alternatywy Kto się nie uczy ten się cofa. Stara prawda, ale aktualna. Jeśli nie będziesz się rozwijał to życie zapędzi Cię w kozi róg. Będziesz powielał schematy, które kiedyś pozwoliły Ci osiągnąć sukces, ale szybko się zdezaktualizują i zostaniesz w tyle. Bez nowej wiedzy będziesz w kropce. Poza tym życie stawia nam coraz inne wyzwania. Każdy wiele razy staje przed problemem z dziedziny, w której wie niewiele. Można się poddać, albo spróbować poznać tę dziedzinę na tyle, żeby móc odpowiedzialnie podjąć decyzję. I przesłanie Giulianiego jest takie, że WARTO się wtedy tego nauczyć. Przykład: budujesz dom. Nie wiesz nic o budowlance (jak większość ludzi którzy budują dom). Przyjeżdżasz na budowę i wykonawca Ci mówi że w projekcie jest chyba źle zaplanowany strop i jego zdaniem powinien być inaczej. Piłka jest po Twojej stronie – decyduj. Oczywiście możesz powiedzieć że masz gdzieś jego zdanie – ma robić tak jak jest w projekcie. Ale jeśli ma rację?... żeby się o tym przekonać trzeba się trochę nauczyć. 6. Analizuj swoje słabości i eliminuj je, analizuj swoje zalety i wykorzystuj je Słyszałeś już to wiele razy? Może i tak. To usłyszysz o tym jeszcze raz. Często jest tak, że jesteś świadom swoich wad, ale nic z tym nie robisz. Może kiedyś próbowałeś, ale szło opornie więc się poddałeś. I tu przypomina mi się kiedyś zasłyszane zdanie: „dopóki walczysz – nie przegrałeś”. O wiele gorzej jest z zaletami. Najczęściej w ogóle nie jesteś ich świadom (ja nie jestem – może ich w ogóle nie mam…). Można domniemywać, że stosujesz je instynktownie nie wiedząc o ich istnieniu. Czyli świadome wykorzystywanie zalet i ich rozwijanie leży zupełnie poza zakresem Twoich możliwości. Może czas to zmienić? 7. Nie bój się To ważna rada. Przede wszystkim Giuliani przekonuje żeby nie bać się trudnych problemów i podejmować wyzwania. Bez ryzyka nie na „fanu”. Żeby mieć satysfakcję z życia trzeba się rozwijać. A nie ma rozwoju bez podejmowania wyzwań. I tu przychodzi mi na myśl wielki myśliciel naszych czasów, który wielokrotnie powtarzał przesłanie do każdego człowieka: „Nie lękaj się – wypłyń na głębię” Po drugie nie bój się podejmować decyzji. Nawet zła decyzja (ale podjęta w czasie kiedy była potrzebna i potem skutecznie wdrożona) jest lepsza niż dobra decyzja, ale podjęta za późno (albo w ogóle nie podjęta ;) lub nie wdrożona. To wszystko już słyszałeś. Ale Giuliani podkreśla też, że błędem jest pochopne podejmowanie decyzji. Bo nie jest celem podjęcie decyzji od razu, kiedy pojawia się problem, tylko podjecie jej na czas. Giuliani pisze żeby podejmować decyzję „najpóźniej jak to możliwe, ale nie poźniej”. Czyli dopóki masz czas na rozważanie alternatyw to je rozważaj. Nawet jeśli uznasz że już znasz odpowiedź – nie podejmuj decyzji przed czasem. Bo może jeszcze coś Cię natchnie do jej zmiany. Natomiast kiedy przyjdzie czas na decyzję – podejmij ją bez opóźnień a potem konsekwentnie się jej trzymaj. |
Powered by jWarlock jwFacebook Comments