Podsumowanie roku i kilka wniosków
Wpisany przez Tomasz Zienkiewicz   
środa, 30 grudnia 2009 17:03

Nie wiem co ma w sobie data 31 grudnia, ale jej magiczny urok odczuwają wszyscy dookoła i prześcigają się w podsumowaniach, bilansach i różnego rodzajach listach TOP. Chyba każdemu z nas taki nastrój się udziela i przyłapujemy się na tym, że przeszukujemy wewnętrzny pamiętnik, zapiski na blogu, kieszonkowy kalendarz itd tylko po to by zobaczyć co udało nam się dokonać, zobaczyć, zrobić czy też przeciwnie - które z postanowień noworocznych zawaliliśmy, odpuściliśmy czy też po prostu o nim zapomnieliśmy.

Chętnie podzielę się swoim podsumowaniem, ale żeby niosło to jakąś wartość 'uniwersalną' dorzucę kilka wniosków w tekście :)

Czytaj całość…
 
Jak doprowadzić sprawę do końca
Wpisany przez ABC Szczęścia   
piątek, 23 października 2009 09:27

Autorem artykułu jest ABC Szczęścia

Wydaje się, że to takie proste. Coś Ci nie pasuje, więc postanawiasz to zmienić. Na początku jesteś pełen zapału, wydaje Ci się, że jesteś na najlepszej drodze do zmiany. Po kilku tygodniach zauważasz, że jest tak jak było - nic się nie zmieniło.

Czytaj całość…
 
Za dużo do zrobienia?
Wpisany przez Tomasz Zienkiewicz   
wtorek, 20 października 2009 07:58
Za dużo rzeczy do zrobienia?

Nie masz czasami ‘za dużo’ rzeczy na głowie? Patrzysz na niekończącą się listę swoich zadań ‘To Do’ i nie możesz ruszyć z miejsca…

Systemy zarządzania czasem mówią jak sobie radzić z takimi sytuacjami: choćby GTD (Getting Things Done), czy Zen To Done. Wiedzieć jednak JAK, wcale nie znaczy, że tak robimy. Rozdźwięk pomiędzy tym, jak chcielibyśmy podejść do załatwienia tych spraw, a tym jak rzeczywiście podchodzimy – dodatkowo frustruje. To, że wiesz jak powinieneś się zabrać za listę spraw, nie tyle pomaga, co jeszcze bardziej denerwuje – bo zamiast to zrobić, wkurzasz się, że tak nie robisz.

Czasami ilość obowiązków i zadań wyrzuca więc na mieliznę: masz tyle rzeczy do zrobienia, że … tkwisz w miejscu, wykonując ‘działania pozorowane’ – byle dalej od tego, co naprawdę masz zrobić. Absurdalne, ale niestety prawdziwe.

W takiej sytuacji potrzebna jest chwila oddechu i zebranie w sobie motywacji by ruszyć z miejsca z poszczególnymi zadaniami. W systematyczny, konsekwentny sposób.

Czytaj całość…
 
Zrób coś dla siebie!
Wpisany przez Stanisław Raczyński   
czwartek, 24 września 2009 11:12

Autorem artykułu jest Stanisław Raczyński, który dołączył do ekipy dlasiebie.pl ze swoimi pomysłami :) Gdy czytałem ten artykuł, to doszedłem do wniosku, że większość moich znajomych dokładnie tak żyje... niestety. Mam nadzieję że trafią na ten tekst i wezmą sobie porady do serca. Miłego czytania

 

Wstajesz pewnie koło godziny 6 rano, myjesz się, jesz śniadanie, ubierasz się do pracy i wychodzisz z domu. W pracy spędzasz minimum 8 godzin, a czasami, kiedy jest coś bardzo ważnego do zrobienia to zostajesz dużo dłużej. Wracasz do domu jak zwykle zmęczony. Być może nawet pracujesz jeszcze po powrocie do domu?

Twoja dziewczyna, żona czy dzieci ciągle narzekają, że nie masz dla nich czasu, że pracujesz, a przecież robisz to dla nich, prawda? Starasz się, aby mieli wszystko, czego ty nie miałeś. Aby one nie musiały tak ciężko pracować jak ty.

W piątek się cieszysz po powrocie do domu, że będziesz mógł w weekend odpocząć i zdziwiony jesteś, jak twoja druga połówka pragnie cię wyciągnąć na zakupy, abyś w tłumie rozentuzjazmowanych ludzi z powodu przecen i wyprzedaży ganiał z koszykiem przed sobą.  Oczywiście jest to wspaniały pomysł na spędzenie czasu dla kogoś, kto cały tydzień odpoczywa.

Udało Ci się to przeżyć i wracając wieczorem do domu z zakupów, na których nie wiesz, jakim cudem spędziłeś prawie cały dzień myślisz o jutrzejszym dniu.

Niedziela jest wspaniałym dniem na wypoczynek. Nie możesz się wprost doczekać, kiedy będzie ten dzień. Jednak po powrocie do domu z zakupów dowiadujesz się, że mama twojej drugiej połówki ma jutro przyjechać w odwiedziny, aby miło spędzić czas ze swoimi dziećmi. Ta myśl napawa cię nieokiełznaną radością i jedyne, czego pragniesz to pójść do pracy w poniedziałek na całe 12 godzin, aby wreszcie „odpocząć”.

 

A co zrobiłeś w tym tygodniu dla siebie? Co powinieneś zrobić?

Czytaj całość…
 
Praca i odpoczynek
Wpisany przez Joanna Boj   
czwartek, 17 września 2009 20:12

photo by takanawo

Autorem tego tekstu jest Joanna Boj, psychoterapeuta i coach, autorka strony www.pozaschematy.pl. Gorąco zachęcam do czytania jej strony, bo nie dość, że bardzo ciekawe rzeczy opisuje, to jeszcze pisze z lekkością i fajnie się czyta jej teksty :)

 

Nagły impuls skłonił mnie do napisania krótkiego tekstu. W końcu ile można odwlekać :) Pracy nie ubyło, większość czasu spędzam na nauce do egzaminów i pracy nad różnymi projektami.  I między innymi ta sytuacja skłoniła mnie do przemyśleń na temat tego ile wymagamy od siebie samych i w ogóle, jak siebie traktujemy. Oczywiście różni ludzie mają różne sytuacje, ale mam wrażenie, że moje rozważania będą dotyczyły sporej części zachodniej populacji.

[photo by takanawo] 
Czytaj całość…
 


Strona 2 z 38
- - - -