| Czas - opakowanie ekonomiczne |
| Wpisany przez Tomasz Zienkiewicz |
| niedziela, 16 grudnia 2007 12:05 |
|
Najpierw obrazek,
który obrazuje (jak to obrazek) to enigmatyczne skojarzenie z tytułu. Dla
niecierpliwych: w tym artykule pomysł na lepsze wykorzystanie czasu.
Czemu większe opakowanie Etopiryny, Coca-coli, proszku do prania czy innych produktów szybko zużywalnych, nazywane są ekonomicznymi? Przecież więcej zapłacę za butlę 2 litrową niż za mniejsze, pół litrowe opakowanie. Gdzie tu ekonomiczność? Ano jest! Koszt opakowania, zarówno przy wersji małej jak i dużej produktu jest porównywalny. Czyli zamiast kupować 4 butelki półlitrowe, kupujesz jedną 2 litrową i ... wychodzi taniej. Voila!, jak mawiają Francuzi. I mamy ‘ekonomiczność opakowania' rozgryzioną. W mega uproszczeniu oczywiście. A jak się ma to do czasu? Czas to też dobro szybko zbywalne, nawet gdybyś nie chciał to i tak ucieka. Okazuje się, że jednak tu też możesz zastosować zasadę ekopack'ów - trochę przyoszczędzić. Rozróżnijmy czas produktywny i czas marnotrawiony. Ten pierwszy, z analogii do Coca-coli, byłby smacznym, choć odrdzewiającym napojem - czyli tą rzeczą, za którą chcesz płacić. Drugi: to opakowanie. Zbędny koszt - na to nie chciałbyś wydawać pieniędzy, choć opakowanie jest konieczne. W kieszenie sobie coli nie nalejesz.
Te same dwie
kategorie: czas produktywny i opakowanie masz również gdy robisz cokolwiek:
uczysz się, czytasz i odpowiadasz na maile, przygotowujesz dokument/raport etc.
W przypadku nauki bezproduktywnym opakowaniem będzie: skupienie się na materiale,
odszukanie gdzie skończyłeś, przygotowanie czegoś do notowania (a choćby i
odpalenie Word'a), i wyłączenie myśli na pozostałe rzeczy. To zajmuje czas.
Prześledźmy przekoloryzowany przykład: wyobraź sobie, że chciałbyś czytać ulubioną książkę w wersji ‘małych opakowań':
Czy takie podejście ‘małych opakowań czasu' ma sens? Czy coś w ogóle z tej książki byś miał? Nie sądzę.
A teraz wersja z ‘ekonomicznymi opakowaniami': przygotowujesz sobie wszystko co Ci potrzeba (oświetlenie, fotel, coś do picia, wyciszasz telefon etc), odcinasz się od świata na 1 godzinę i czytasz. Jak sam widzisz, grupowanie rzeczy do zrobienia (dłuższe bloki czasowe) ma sens - bo tylko raz ponosisz koszt ‘opakowania' - czyli tylko raz przygotowujesz się do tego, by skupić się na swoim zadaniu.
Typowym dla mnie przykładem gdy pracujemy w ‘nieekonomicznym czasie' - to codzienna praca przy mailach. Synchronizacja ustawiona na 30 sekund powoduje, że cokolwiek robisz, kolejny mail i sygnał ‘bżżżżdinnng' przerywa Ci to co w danej chwili robisz, spoglądasz na tytuł nowego maila, decydujesz czy warto/nie warto zerkać dalej i prawdopodobnie wracasz do poprzedniej czynności. Tyle że znowu ponosisz koszt ‘przełączania się' - czyli w powyższej metaforze - otwierasz kolejne, małe opakowanie.
Jak to wykorzystać?
Grupuj jednakowe rzeczyŁączenie rzeczy do wykonania w większych czasowych blokach to duża oszczędność. Masz wiele czynności, które wykonywane jednorazowo mają kosztowne ‘opakowania' - np. opłacanie rachunków, przerabianie maili. Zamiast czytać po jednym wpadającym mailu, ustaw sobie synchronizację poczty raz na np. 2 lub 4 godziny - i wtedy przerabiaj wszystkie na raz. Może się okazać, że dany wątek rozwiązał się bez Twojego udziału, albo też - wystarczy, że przeczytasz ostatniego maila z dyskusji i będziesz mieć przegląd całej sytuacji.
Skup się na tym, co robiszPraca w skupieniu daje ogromną satysfakcję. Gdy w pełni poświęcasz swoją uwagę wykonywanemu zadaniu, to wydaje się, że czas płynie szybciej, takie to miłe. A co z trudnymi zadaniami? Nawet, jeśli wykonywane zadanie nie należy do najprzyjemniejszych, kończysz z uczuciem, że masz to już za sobą. Odrywanie uwagi i ucieczka od Twojego zadania powoduje, że te nieprzyjemne chwile przeżywasz wielokrotnie. Każdy pretekst, by się oderwać, to nic innego jak szukanie wymówek by zadania nie robić... a przecież i tak musisz te zadania wykonać.
Zadbaj o otoczenieJeśli przystępujesz do nauki, pracy czy tworzenia - przygotuj sobie najpierw miejsce pracy tak byś nie musiał odrywać się od tego, co robisz, bo nagle się okaże, że
Gdy masz już wszystko przygotowane i na swoim miejscu, możesz spokojnie wtopić się w swoje zadanie i dowieźć je do końca bez konieczności szatkowania go na nieefektywne części. W pracy dobrym pomysłem jest założenie sobie słuchawek - nawet jeśli nic nie lubisz słuchać - ale dajesz w ten sposób innym sygnał, że Ciebie dla innych ‘nie ma'.
To tyle :) {mos_fb_discuss:14} |
Powered by jWarlock jwFacebook Comments