Sztuka efektywności, czyli czym jest GTD
Wpisany przez Bartłomiej Dymecki   
poniedziałek, 02 kwietnia 2007 14:27

W czasie dyskusji na blogu Aleksa poruszyłem temat systemu zarządzania działaniami, który na Zachodzie znany jest pod nazwą GTD (Getting Things Done). Jego autorem jest David Allen, który w 2001 roku opublikował książkę o takim właśnie tytule. W ubiegłym roku polska wersja książki została wydana przez Helion pod moim zdaniem nietrafioną (bo mało chwytliwą) nazwą “Sztuka efektywności. Skuteczna realizacja zadań ”.

 

GTD nie jest jakimś kolejnym systemem umożliwiającym zarządzanie czasem. Umożliwia raczej skuteczne zarządzanie samym sobą w czasie i płynne sterowanie strumieniem zadań.

Podstawowa zasada jest prosta: wyrzuć wszystko z głowy. Umieść każdą najdrobniejszą rzecz do zrobienia na odpowiedniej liśćie lub w kalendarzu. Nie obciążaj psychiki, poczuj się wolny. Dzięki temu uzyskasz pewność, iż nie robisz danej rzeczy w tej chwili nie z powodu słabej pamięci, ale z powodu świadomej decyzji.

Jak to działa w praktyce?

Nowe rzeczy, zadania, rozmaite dokumenty czy papiery spływają do naszej skrzynki odbiorczej. Skrzynka odbiorcza może wystąpić w kilku odmianach: skrzynka na biurku, skrzynka e-mail, notatnik. Analizując sprawy znajdujące się w skrzynce możemy je: wykonać natychmiast, wyrzucić do śmieci, umieścić na liście najbliższych działań, umieścić na liście kiedyś/może, umieścić w zbiorze materiałów referencyjnych, umieścić w kalendarzu i tak dalej.

Tak więc każdy projekty, którym się zajmujemy i każde zadanie, które chcemy zrealizować powinno mieś swój odpowiednik na liście. Lista może być utworzona na kartce papieru, ale może równieć być listą fizyczną - np. zbiorem książek do przeczytania.

Kluczowa jest lista, bądź listy najbliższych działań. W moim przypadku jest to tylko jedna lista na której mam zapisane wszystkie działania związane z moimi otwartymi pętlami.

Zasada dwóch minut. Jeśli zrobienie czegoś zajmie Ci mniej, niż 2 minuty, to zrób to natychmiast. Zasada bardzo prosta i przyjemna. Stosowanie się do niej ułatwia życie.

Dla utrzymania odpowiedniego stanu gotowości i przejrzystości systemu niezbędne są regularne przeglądy list. Podstawa to przegląd tygodniowy. Ważne jest również, aby raz na jakiś czas spoglądać na listy z “wyższego” punktu widzenia” - w kontekście planów na najbliższe miesiące, lata, a nawet całe życie.

GTD możemy stosować na różne sposoby. Ja osobiście stosuję wynalazek zwany Hipster PDA - zbiór papierowych kartek połączonych spinaczem. Równie dobrze można stosować zaawansowane palmtopy albo aplikacje komputerowe. Istnieje nawet specjalne rozszerzenie dla Gmaila!

Dla mnie osobiście system Davida Allena nie jest już systemem - jest nawykiem. Bardzo praktycznym nawykiem.

Autorem artykułu jest Bartłomiej Dymecki prowadzący serwis www.dymecki.pl

 

{mos_fb_discuss:14}


Powered by jWarlock jwFacebook Comments
 
- - - -