| Zgubione minuty ... Inwentaryzacja Czasu |
| Wpisany przez Marta Nozderka | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| czwartek, 15 lutego 2007 15:59 | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Zanim poszłam na szkolenie z zarządzanie czasem, miałam takie poczucie, że umiem zarządzać swoim czasem. Jakoś przez całe życie jakoś (to ważne! JAKOŚ) sobie radzę, szkoła, dom, znajomi, najbliżsi, praca i jeszcze rower i basen i kino i sen itd. No i „jakoś” daję radę. I tu tkwi różnica „jakoś” jest jak reklamowe „prawie” - a prawie robi różnicę. Poniżej o ciekawym narzędziu do wyłapania uciekającego nam czasu. Jakiś czas temu Tomek pisał na tej stronie o zarządzaniu czasem i o szkoleniach z tego zakresu. Ja właśnie jestem po takim szkoleniu. Zetknęłam się na nim ze wszystkim, o czym pisał Tomek (i trochę więcej;)). Moje podstawowe wrażenie jest takie, że szkolenie będzie bezwartościowe i męczące, jeśli nie spojrzymy się na nie jako na szansę, możliwość rozwoju i póki w nas samych nie zrodzi się motywacja do tego by wreszcie zarządzać swoim czasem (a może raczej sobą w tym czasie). Gdy zastanawiam się co zazwyczaj sprawiało mi problemy to jest to powiedzenie, co ile mi zajmuje. Odpowiedź na pytanie, ile zajmie mi przygotowanie tego artykułu: pewnie z dwie godziny (dopisek po zakończeniu pisania: hmm…nie wiem, z przerwami 3 dni ;) ). Teorie związane z zarządzaniem czasem nie odpowiedziały na moje wszystkie pytania i w magiczny sposób nie zmieniły mojego zachowania, pozwoliły jednak przyjrzeć się sobie krytyczniej i zdiagnozować, co i jak się dzieje w moim codziennym dniu. Patrząc z boku na moje codzienne zadania i obowiązki nie potrafiłam wskazać, kiedy co robię, ile mi to zajmuje i w jaki magiczny sposób godziny w pracy mija mi tak szybko. Pomimo tego, ze miałam w głowie Macierz Eisenhowera i zasady stawiania przed sobą celów, moja praca rozjeżdżała się na szwach, gubiłam wątki i koniec końcu kończyłam dzień trzymając trzy sroki za ogon. 1. Spisz co i kiedy robisz, czyli inwentaryzacja W określeniu tego, na czym mija mi czas pomógł mi kwestionariusz Inwentaryzacji Czasu Pracy. Bardzo męcząca czynność, która potrafi doprowadzić do szewskiej pasji. 2. Przeanalizuj dzień Na spisaniu czynności się nie kończy. Każdą wykonaną czynność zaliczamy do kategorii zadań: A – czy czynność była konieczna (T/N)
Wszystkie czynności które miały przypisane N w jednej z czterech kategorii przyczyniły się do wydłużenia się czasu pisania. Przyglądając się im bliżej możemy zobaczyć, że da się je pokategoryzować na:
Jak już wiemy co nam przeszkadza można zabrać się do pracy z własnymi ograniczeniami. Zdefiniować cele, tam gdzie tego nie ma, nadać priorytety i zacząć planować. Do moich ulubionych zasad skutecznego planowania należą dwie: - Reguła 60/40, która mówi, że rozkład czasu powinien dzielić się na trzy części:
{mos_fb_discuss:14} |
Powered by jWarlock jwFacebook Comments